Przeglądy techniczne to obowiązek właściciela albo zarządcy obiektu, ale w praktyce najczęściej przypominają o sobie w najgorszym możliwym momencie — przy kontroli, sprzedaży albo szkodzie zgłaszanej ubezpieczycielowi.
Po co to komu
Protokół z przeglądu jest dowodem, że obiekt jest utrzymywany w należytym stanie technicznym. Trafia do książki obiektu budowlanego i to jego szuka kontrola, a bywa, że również ubezpieczyciel przy wypłacie odszkodowania. Brak aktualnego przeglądu potrafi być kosztowny znacznie bardziej niż sam przegląd.
Trzy branże, jedna wizyta
Pełny przegląd obejmuje branżę konstrukcyjno-budowlaną, sanitarną i elektryczną. Mając uprawnienia w dwóch pierwszych specjalnościach, jestem w stanie przeprowadzić kontrolę kompleksowo, w jednym terminie, zamiast umawiać trzy osobne wizyty w trzech różnych tygodniach.
Czego można się spodziewać w protokole
Piszę wprost: co jest w porządku, co wymaga naprawy i jak pilnie. Bez straszenia i bez listy usterek dopisanej dla objętości. Protokół ma być użyteczny dla zarządcy przy planowaniu remontów, a nie tylko formalnie poprawny.