Przejdź do treści
Tomasz Korszlak inżynier budownictwa

Co przygotować przed moją wizytą (spoiler: prawie nic)

Pytanie „co mam przygotować?” pada w niemal każdej rozmowie. Krótka odpowiedź brzmi: nic obowiązkowo. Dłuższa — poniżej, bo każdy dokument, który znajdzie się pod ręką, trochę skraca wizytę.

Co się przyda, jeśli jest

  • dokument potwierdzający datę oddania budynku do użytkowania albo decyzja o pozwoleniu na budowę,
  • rzut budynku lub projekt, choćby kserokopia sprzed lat,
  • informacja o powierzchni użytkowej i powierzchni zabudowy,
  • wiedza o tym, z czego zbudowane są ściany, dach i stropy oraz czy budynek był docieplany,
  • rodzaj ogrzewania i sposób przygotowania ciepłej wody — marka i moc kotła, jeśli są znane,
  • rok wymiany okien, jeśli były wymieniane.

Czego nie trzeba robić

Nie trzeba mierzyć powierzchni, rysować rzutów ani szukać dokumentacji po całym domu. Jeżeli papierów nie ma albo nie zgadzają się z rzeczywistością — a to się zdarza często, zwłaszcza w starszych budynkach — wykonam niezbędne pomiary na miejscu. Do tego mam sprzęt i po to przyjeżdżam.

Jedna rzecz naprawdę pomocna

Zdjęcie budynku z widocznym numerem porządkowym. Jest potrzebne do dokumentacji, a najłatwiej zrobić je telefonem przy okazji. Można je przysłać razem z pierwszą wiadomością.